|
|
|
Hayne – tylko pozornie
Bezimienna w dodatku Bogini. Tak naprawdę matka Thorgala czyli żona
Vartha. Utonęła w odmętach. R.I.P.
|
|
|
|
Heidrun – giganciarska i głupiutka
księżniczka. Brzydula, ale serce złote. Dysponuje Wiviną oraz Furfurem
oraz pewnym istotnym hasłem. Lubi lalki, prezenty, urodziny. Na tyle
naiwna, że dałoby się ją przekupić podarowując Barbi. Ma odlotową
fryzurę niczym Bolek i Lolek razem wzięci. Rozumu, mimo rozmiarów
czaszki, niewiele więcej.
|
|
|
|
Helgit –
sługus Shardara. Nie do końca zepsuty, ale parał się magią w
niegodziwych celach. Był brzydki i być może stąd jego wredny charakter.
|
|
|
|
Hierulf Myśliciel –
wzbudzający zaufanie starzec, który ma w zwyczaju rozdawać skarby.
Spryciarz udaje jednak biedaka. Jako człowiek pełen pokory – w imię
wyższych celów zamieszkał w starym szałasie Thorgala narażając się na
fatalne przeciągi. Cierpliwość dała mu siłę, by wytrwać.
|
|
|
|
Hog – kolejna tragiczna
postać, w dodatku z potworną blizną na twarzy. Etatowy dowódca eskadr
latających Mayaxatlu. Zakochany na zabój (dosłownie) w Kriss de Valnor.
|
|
|
|
Hrabia Ewing – lub Jarl
Ewing. Człek prawy, nawet dość szlachetny z niego typ. Miał pecha
służyć nie tym, co trzeba. Drugim błędem w jego życiu było zadarcie z
Thorgalem. Był to ostatni błąd.
|
|
|
|
Hurukan – czyli Ten,
Który Widzi, pseudo Jolana, nakładające na tego małego chłopca zbyt
wygórowane obowiązki. Jednym z nich było czynić cuda.
|
|
|
|
Hydalgor – bezlitosny
wysługacz Sardaza Bez Skóry. Dość uprzejmy i gładki w obejściu. Dlatego
trzeba się przed nim strzec.
|
|
|