|
|
|
Wargan – kolejny cwany
staruch prawdopodobnie parający się magią. Ponieważ gra dla tych
„dobrych” - w każdym razie lepszych – odrobinę pomógł się odnaleźć
rodzinie Thorgala.
|
|
|
|
Wąż Nidhogg – bestia z piekła rodem, a
przynajmniej jakiejś przeklętej otchłani. Od urodzenia nieśmiertelny.
Zna kilka ciekawych czarów i brał lekcje fechtunku. Paskudny,
wyrachowany i perfidny. Niezwykle uparty oraz zachłanny, choć nie
pozbawiony dobrego smaku. Dysponuje potworna ilością ogonów. Wybornie
gra w warcaby.
|
|
|
|
Wielki Strażnik –
szef Jaaxa, więc lepiej z nim nie rozmawiać o potknięciach tego
ostatniego. Sądząc z wyglądu prywatnie musi być przemiłym staruszkiem.
Pracę ma jednak odpowiedzialną i nieraz wymagającą okrutnych decyzji.
|
|
|
|
Wielkolud Hjalmgunnar –
czteroręka zielona małpa rozmiarów słonia, charakterze wszy, apetycie
tasiemca, zębach wampira i ludożerczych zapędach. Jak nic przyjaciel
Hannibala Lectera.
|
|
|
|
Władca Gór –
najbardziej tajemnicza postać całego cyklu. Patrz też: Saxegard,
Thorig, Vlana. Lecz uprzedzam, niewiele się dowiesz.
|
|
|
|
Władca Umbrii –
król, który chciałby uchodzić w naszych oczach za sprawiedliwego,
szczodrego i wielkodusznego. Organizator festynów oraz wybornych
turniejów łuczniczych.
|
|
|
|
Wivina –
lalka pewnej przerośniętej księżniczki. Lepiej, żeby nie miała talentów
niczym lalki z horrorów Stephena Kinga.
|
|
|
|
Woniaz –
wuj Floriany, głupiec i lizus, choć nie pozbawiony spostrzegawczości i
pewnej przytomności umysłu. W gruncie rzeczy nudziarz i tchórz.
|
|
|