ROSIŃSKI - VAN HAMME
Thorgal
Ponad Krainą Cieni

 
Thorgal


 
   Najlepiej wyrazić ten album jednym słowem - metafizyczny. Rzeczywiście wprowadza on czytelnika w problematykę śmierci, cierpienia, winy i kary, boskiego fatum . Thorgal przenosi się w wymiar transcendentny (niedostępny zwykłemu śmiertelnikowi), aby odzyskać swoją ukochaną - Aaricię. Swą podróż do samej Śmierci odbywa z Shaniah, która zdążyła już dojrzeć. Zachowuje się ona zupełnie inaczej niż w poprzednim albumie ("Czarna Galera"), jest świadoma własnych czynów, co więcej bardziej świadoma niż sam Thorgal - w przeciwieństwie do swojego towarzysza nie opiera się złudnemu urokowi ogrodów Asgardu. I w końcu bohaterowie docierają do samej Śmierci. (Nie jest to przypadkowe. To właśnie średniowiecze utrwaliło motyw upersonifikowanej śmierci). Rozmowa ze Śmiercią jest najbardziej dramatycznym punktem albumu i jednym z najdoskonalszych momentów serii, podobnie jak spotkanie Thorgala z ojcem w Mayaxatl. Okazuje się, że dla Thorgala żona nie jest najważniejsza. Na pierwszym miejscu stawia on honor i dziwną (być może dla nas niezrozumiałą) bezinteresowność - troska o życie całkowicie nieznanych mu osób. Przecież Th. nie bał się gniewu bogów, lecz postępowania niezgodnego z własnym sumieniem - to determinowało jego czyny. Zamiast niego Shaniah wypuszcza strzałę z łuku. Tu pojawia się kolejny problem: kiedy zginęła? Czy właśnie wtedy, a może wcześniej, gdy Śmierć przecinał (w serii jest to "on") nić, albo jeszcze wcześniej podczas spadku Thorgala i Shaniah, gdy przecięli oboje wiele nici? Zauważmy, że końcówka albumu sugeruje pierwszą wersję (Shaniah sama przecięła nić swojego żywota strzałą), ale są to tylko domysły Thorgala i nic więcej. Sprawa to pozostanie nierozwiązana. Album daje wiele możliwości interpretacji np. ogród Asgardu symbolizować może tutaj pokusy życia i przestrzega jednocześnie przed niebezpieczeństwem ulegania namiętnościom. Skutki "niepohamowania" Shaniah w "Czarnej Galerze" i Thorgala w "PKC" są przecież katastrofalne. Zauważmy, że plan wydarzeń fantastycznych przeplata się z wątkiem łączącym wszystkie 3 kolejne albumy ("CG", "PKC","UBZ") - sprawą Brek Zarith. Galathorn i Wargan to, pomimo różnych zasług dla naszych bohaterów, zręczni hipokryci - dowiedzieli się o możliwościach Thorgala (jak? skąd? "PKC" nie odpowiada na to pytanie) i zdają sobie sprawę, że przywrócenie go do sił ułatwi Galathornowi walkę z Shardarem. Jak będzie ta bitwa wyglądała? Czyim jeszcze kosztem zakończy się batalia między dwoma kuzynami? Odpowiedź znajduje się w następnym albumie, w "Upadku Brek Zaritha"...
 A co ty sądzisz o "PKC", czytelniku?

...   Tekst przygotował: Maciej Matuszak

strona główna | publikacje | indeks tytułów